Baccarat Rouge 540

Historia, która zaczęła się od jednego pytania

Historia, która zaczęła się od jednego pytania

Zapach, który pojawił się wcześniej, niż odwaga

Historia 3 z 20 – cykl „Perfumy łączą, nie dzielą”

(Polska × Ukraina | Niemcy)

Emigracja nie daje luksusu romantycznych początków.
Najpierw jest praca. Zmęczenie. Nauka języka.
Dopiero potem — jeśli starczy sił — relacje.

To trzecia historia z cyklu „Perfumy łączą, nie dzielą”.
Historia, która nie zaczęła się od związku, tylko od zapachu i jednego pytania.

Dwoje ludzi, jedno miejsce, różne tempo

Tomasz pochodził z Polski.
Do Niemiec przyjechał z myślą, że to nie będzie tylko „na chwilę”.
Uczył się języka, chodził na kursy, miał ambicje wykraczające poza etat.

Julia była Ukrainką.
Pracowała dużo. Czasem za dużo.
Po pracy uczyła się niemieckiego, bo wiedziała, że bez tego utkwi w miejscu, które jej nie dawało wyboru.

Poznali się w pracy.
Zwyczajnie. Bez iskry. Bez planu.

Byli dla siebie po prostu kolejną osobą z emigracji.

Zapach, który zatrzymał go w pół kroku

To wydarzyło się zupełnie przypadkiem.

Tomasz przechodził obok Julii.
Kilka sekund. Kilka kroków.

Zapach był inny niż wszystkie.
Ciepły. Intensywny. Zostający w powietrzu.

Zatrzymał się.
Odwrócił głowę.
Dogonił ją kilka kroków dalej.

– Przepraszam… mogę zapytać? Co to za zapach?

Baccarat Rouge 540 – odpowiedziała krótko.

To był Maison Francis Kurkdjian Baccarat Rouge 540 — zapach, który nie potrzebuje bliskości, żeby zostać zauważonym.
Od tamtej chwili Tomasz kojarzył go tylko z Julią.

Zaproszenia, na które nie było czasu

Tomasz zaprosił ją na kawę.
Potem drugi raz.
I trzeci.

Julia zawsze miała wymówkę.
Praca. Zmiana. Zmęczenie.

Nie dlatego, że nie chciała.
Bardziej dlatego, że bała się, że nie uniesie kolejnej rzeczy w swoim życiu.
Nie miała przestrzeni na relację.

On nie naciskał.
Po prostu wracał do swojej codzienności.

Jedno spotkanie, bez oczekiwań

W końcu zgodziła się.
Jedna kawa. Bez planu.

Rozmowa była krótka.
O pracy. O życiu w Niemczech. O zmęczeniu.

Nie było deklaracji.
Nie było „od teraz”.

Było tylko poczucie, że rozmowa mogłaby trwać dłużej.

Potem było drugie spotkanie.
Trzecie.
Powoli. Bez pośpiechu.

Relacja, która rosła mimo wszystko

Każde nadal miało swoje życie.
Swoje problemy. Swoje napięcia.

Nie ratowali się nawzajem.
Nie byli dla siebie „oparciem” od początku.

Po prostu byli obok.

Z czasem stało się jasne, że to coś więcej niż przypadkowe spotkania.

Gest, który przyszedł później

Dopiero wtedy Tomasz przyniósł Julii perfumy o podobnym charakterze.
Nie identyczne.
Ale z tą samą głębią i ciepłem.

Nie jako deklarację.
Raczej jako cichy komunikat:
„Pomyślałem o Tobie.”

Zapach stał się czymś wspólnym.
Nie początkiem historii —
ale jej ważnym momentem.

Decyzje, które przyszły z czasem

Ślub nie był bajką.
Był decyzją.

Potem przyszły dzieci.
Zmęczenie inne niż wcześniej.

Julia znalazła lepszą pracę.
Tomasz założył własną firmę — nie od razu stabilną, ale własną.

Dziś

Dziś Tomasz i Julia mają rodzinę.
Życie, które zbudowali w kraju, który na początku nie był dla nich łatwy.

Zapach nadal jest obecny.
Ten sam, który kiedyś zatrzymał go w pół kroku.

Bo czasem perfumy nie zaczynają historii.
Czasem tylko dają pretekst, żeby się zatrzymać.

Dziś jest ich dzień

Historia Tomasza i Julii domknęła się w wyjątkowej dacie.
Dziś obchodzą swoją rocznicę — to właśnie tego dnia Tomasz oświadczył się Julii.

Ten dzień ma jednak dla nich jeszcze jedno znaczenie.
To także urodziny Julii.

Dlatego dziś chcemy zatrzymać się na chwilę przy tej historii i powiedzieć coś prostego.

Julio — życzymy Ci spokoju, zdrowia i siły do dalszego budowania życia na własnych zasadach.
Codzienności, w której jest miejsce na oddech, na radość i na momenty tylko dla siebie.

A Wam obojgu życzymy kolejnych lat, które będą rosły w swoim tempie —
z rozmowami po długim dniu, z bliskością, która nie musi być głośna,
i z zapachami, które zawsze będą przypominać, jak wszystko się zaczęło.

Bo nie każda historia potrzebuje wielkich słów.
Czasem wystarczy jeden moment, jedno pytanie — i decyzja, żeby zostać.

Jeśli chcesz, możesz nam wysłać swoją historię — o zapachu, który pojawił się w ważnym momencie, o relacji, która rosła powoli, albo o początku, który zapamiętałeś na zawsze.
Napisz do nas na: contact@my-smell.de

Bo każda historia pachnie inaczej — i każda zasługuje, by ją opowiedzieć.

Читати далі

Perfumy Jean Paul Gaultier i propozycje MY SMELL – 8 zapachów w podobnym klimacie

Залишити коментар

Diese Website ist durch hCaptcha geschützt und es gelten die allgemeinen Geschäftsbedingungen und Datenschutzbestimmungen von hCaptcha.